kiszone ogórki

Jak zapobiec pleśni na kiszonkach?

Pleśń na kiszonkach możemy dostrzec na styku zalewy i powietrza. Mimo że na początku jest ona niewielkich rozmiarów, to po upływie kilku godzin cała powierzchnia kiszonki zostaje pokryta pleśnią. Podczas przeszukiwania Internetu można natknąć się na informację, że czasem pleśń nie jest niczym złym, dlatego musimy tutaj zaznaczyć, że wyróżniamy różne rodzaje pleśni – wśród nich znajdują się również te zdrowe. Jednak jeśli chodzi o grzyby pojawiające się na kiszonkach, to są one toksyczne! Warto o tym pamiętać, jeśli chcemy uchronić się przed poważnym zatruciem i chorobami. W jaki sposób możemy zapobiec pleśni na kiszonkach? Sprawdź!

Jak rozpoznać pleśń?

Pleśń to po prostu jedna z grup grzybów. Pleśń może być różnego koloru, który jest uzależniony od gatunku. Może mieć kolor biały, żółty, szary, zielony, oliwkowy, czarny, brązowy, a także niebieski. Na samym początku łatwo zignorować pleśń, gdyż pojawia się w postaci niewielkich białych punkcików, jednak warto wiedzieć, że po upływie czasie pojawia jej się znacznie więcej.

Pleśni na kiszonce – jak jej zapobiec?

Wiele osób poszukuje informacji dotyczących tego, jak zapobiec powstawaniu pleśni na kiszonkach. Całe szczęście istnieje na to kilka sposobów. Przede wszystkim musimy dbać o to, aby zalewa zakrywała wszystkie produkty. To najlepszy sposób, aby zlikwidować pleśń na kiszonkach, chociaż w praktyce okazuje się mało możliwy, gdyż nawet jeśli dociśniemy produkty pod wodą, to na jej powierzchni i tak znajdują się małe drobinki, których nie da się dostrzec gołym okiem.

Zdecydowanie lepszym sposobem zapobiegania pleśni na kiszonkach jest mieszanie jej podczas pierwszych dni fermentacji. Można powiedzieć, że jest to czas, kiedy dobro walczy ze złem, dlatego warto ją mieszać lub przynajmniej odwracać na moment słoiki – dwa razy dziennie. Dlaczego jest to skuteczny sposób? Wynika to z tego, że kwas z kiszonki omywa całe wnętrze słoika, a co za tym idzie – trawi zarodniki pleśni i nie dochodzi do jej rozwoju.

Nie bez znaczenia jest również skład zalewy. Takie produkty jak sól, czosnek i starter są niezwykle pomocne dla dobrych bakterii, więc warto się na nie zdecydować. Oczywiście musimy również pilnować szczelnego zamknięcia słoika, jak i zadbać o czystość w procesie przygotowywania kiszonki.

Bardzo często wiele osób próbuje również ratować spleśniałą kiszonkę, lecz naszym zdaniem nie warto narażać się na ewentualne problemy ze zdrowiem. Zdecydowanie lepiej wyrzucić taką żywność i przygotować nowy słoik kiszonki. Tym bardziej że pleśń przenika do kiszonki, więc jest to produkt, który nie nadaje się do spożycia.